Rano odwiedzilismy Fundacje
Rozwoju Kardiologii im. Zbigniewa Religi
w Zabrzu. Doc. Romuald Cichon –
dyrektor naukowy Fundacji - juz podczas
tarnowskiej inauguracji SFMP goraco nas
zapraszał do siebie. Forumowiczów
przywitał doc. Jan Sarna – dyrektor
generalny Fundacji. Nastepnie doc.
Romuald Cichon przedstawił zespół
fundacji. W spotkaniu uczestniczyli –
poza wyzej wspomnianymi – dr Zbigniew
Nawrat – dyrektor Instytutu Protez Serca,
kierownik Pracowni Biocybernetyki; mgr
inz. Roman Kustosz – kierownik Pracowni
Sztucznego Serca; Jolanta
Wszolek - kierownik Pracowni
Biologicznej Zastawki Serca; dr Piotr
Wilczek - kierownik Pracowni
Bioinzynierii; dr Grzegorz Religa – syn
Zbigniewa Religi, kardiochirurg o
najwiekszym doswiadczeniu w Polsce oraz
Malgorzata Wende – kierownik Biura
Marketingu i Promocji.
Dr Roman Kustosz przyblizył
Forumowiczom historie i zakres dzialania
Fundacji. „Jedyny w Polsce, prywatny
instytut, który jest zorientowany na
badania
teoretycznych i praktycznych aspektów
kardiochirurgii. Fundacja dziala od
18-19 lat. Obecnie pracuje w niej ok. 60
pracowników. Budzet roczny wynosi ok.
6-7 mln zl. Dowiedzielismy sie takze cos
wiecej na temat mentalnosci
kardiochirurgów. „Sa oni ludzmi
cierpliwymi, prostymi i nastawionymi na
rezultaty” – mówił dr Roman Kustosz.
Fundacja obrala cztery kierunki
badan: 1. opracowanie Polskiego
Sztucznego Serca całkowicie
implantowalnej protezy serca bedacej
alternatywa dla transplantacji,
umozliwiajac normalne zycie w warunkach
poza szpitalnych; 2. bank tkanek –
zastawki serca, rogówki oka, opatrunki
ze skóry; 3. konstrukcja robota
kardiochirurgicznego przeznaczonego do
wspomagania i wykonywania operacji na
sercu; 4. stworzenie nowego modelu
zastawki
biologicznej pokrytej komórkami wlasnymi
pacjenta. „Mam nadzieje, ze dzieki
naszym pracom pacjenci dostana wlasna,
spersonalizowana zastawke, oparta na
wlasnych komórkach macierzystych” –
mówil dr Roman Kustosz. Forumowicze
mieli tez okazje, aby zwiedzic Fundacje,
zobaczyc sprzet, na którym pracuja
lekarze oraz zadac interesujace ich
pytania.
Nastepnym punktem programu byla
wizyta w Hali Sportowej MOSIR, gdzie
dziennikarze polonijni spotkali sie z
wiceprezydentem miasta Zabrze –
Krzysztofem Lewandowskim. Po kilku
slowach wstepu wygloszonych przez
Stanislawa Lisa, wiceprezydent obszernie
opowiedzial o miescie, nad którym
sprawuje urzad. Dziennikarze poznali
historie Zabrza, projekty inwestycyjne,
rozwój infrastruktury komunikacyjnej,
oferte turystycznorekreacyjna oraz
kulturalna. Warto wiedziec, ze pierwsze
wzmianki o Zabrzu pojawiły sie juz pod
koniec XIII w., ale praw miejskich
nabralo dopiero w 1922 r. Zabrze lezy na
przecieciu dwóch planowanych autostrad
A1 i A4. „Spodziewam sie, ze autostrady
przyczynia sie do rozwoju przede
wszystkim transportu i logistyki” –
mówil wiceprezydent. Zabrze stara sie
takze ugruntowac pozycje waznego osrodka
kulturalnego. Konferencja zakonczyla sie
pytaniami do wiceprezydenta.
„Zabrze- kopalnia mozliwosci”
– haslo promocyjne, które ma na celu
odejscie od stereotypu miasta
przemyslowego na rzecz budowania
wizerunku waznego osrodka kultury i
sportu. Slogan odwoluje sie równiez do
tradycji górniczych, które dziennikarze
mogli poznac, odbywajac wycieczke po
zabytkowej kopalni „Guido”. Ubrani w
helmy górnicze i plaszcze, zjechalismy
na glebokosc ok. 320 m. Szaro, ciemno,
zimno…… w takich warunkach pracuja
ludzie, którzy zdecydowali sie poswiecic
temu niezwykle trudnemu i
niebezpiecznemu zawodowi. Poziom 320
zostal wydrazony na przelomie XIX i XX
w. i obejmuje korytarze o dlugosci 2 km.
Pod nadzorem przewodnika zobaczylismy
maszyny sluzace do wydobywania wegla np.
kombajn chodnikowy Alpina, przenosniki
tasmowe w ruchu. „Teraz mozemy docenic
prace górnika” – komentowali
dziennikarze. Zwiedzanie kopalni „Guido”
bylo unikatowa lekcja historii i pokory
zarazem. Przed wyjazdem na powierzchnie
dziennikarze zostali poczestowani
tradycyjnymi kluskami slaskimi. W bardzo
nietypowym filmie promocyjnym został
zaprezentowany uczestnikom XVII SFMP
Bytom podczas konferencji prasowej
prezydenta Bytomia Piotra Koja, który
przedstawil to miasto dziennikarzom
polonijnym jako energie kultury.
„Bytom ma swoja 755 letnia
historie. W Bytomiu funkcjonuja m.in.
Opera Slaska, Muzeum Górnoslaskie, dwie
szkoly artystyczne oraz wiele galerii.
Wyróznia tez Bytom sport. Mamy najlepszy
klub judo w Polsce, luczniczki oraz klub
pilkarski. W naszym miescie istnieje
równiez najstarsza na swiecie
waskotorowa kolejka”- powiedzial
prezydent miasta. W trakcie spotkania z
prezydentem Bytomia red. Jerzy Skrobot
opowiedzial o swojej prawie 38 letniej
przyjazni z Wieslawem Ochmanem,
honorowym obywatelem Bytomia, który
wlasnie w Bytomiu rozpoczynal swoja
swiatowa kariere operowa i teatralna. „Dwa
lata temu, 50. lecie pracy artystycznej
Ochmana swietowalem w Operze Slaskiej. W
mojej ksiazce poswieconej Ochmanowi „Tonacje
slawy” wiele miejsca poswiecilem równiez
temu miastu” – opowiadal Jerzy Skrobot.
Podczas konferencji prasowej
zabrala glos red. Danuta Skalska,
prowadzaca w Radiu Katowice „Lwowska
Fale”. „Nas Kresowian rozrzucono po
calym swiecie. Kresowianie sa takze i w
Bytomiu, gdzie funkcjonuje Centrum
Kresowe, Zwiazek Wypedzonych z Kresów
Wschodnich oraz Towarzystwo Milosników i
Przyjaciól Lwowa” –powiedziała red.
Skalska. Red. Skalska mówila równiez o
wieloletniej przyjazni z uczestniczka
Forum red. Maria Mirecka-Lorys, która
kresowiakom ulatwiala w czasach
komunistycznych kontakty z Polakami
zamieszkujacymi tereny II RP.
Red. Józef Maciej Roslicki
przekazal prezydentowi Bytomia ksiazke
swojego autorstwa pt. „Europejczyk spod
znaku „RODLA”, która opowiada o losach
Waclawa Rozentala – wychowanka
ks.Domanskiego, przed wojna ucznia
Polskiego Gimnazjum w Bytomiu oraz
dzialacza Zwiazku Harcerstwa Polskiego w
Niemczech. W ksiazce ukazały sie równiez
zdjecia uczennic z Gimnazjum senskiego w
Tarnowskich Górach z 1937 r., gdzie
druzynowa byla córka Arki Bozka, obecnie
mieszkajaca w Kolonii.
|